Zacznę może najpierw od tego jak znalazłam się w Ameryce. Otóż wszystko zaczęło się od tego, że pojechałam na obóz koszykarski do Krakowa. Od 5 lat gram w kosza wiec postanowiłam pojechać i się sprawdzić. Organizator tego obozu każdego roku wysyłał 10 osób do Stanów. Nie liczyłam na to że dostanę propozycje takiego wyjazdu. Obóz był bardzo fajny dużo się nauczyłam, poznałam nowych ludzi i wróciłam do domu.
Dokładnie dwa tygodnie przed rozpoczęciem roku szkolnego w Polsce dostałam telefon z propozycja wyjazdu do szkoły w USA. Początkowo nie mogłam w to uwierzyć. A decyzje musiałam podjąć jeszcze tego salowego dnia. Oczywiście przyjęłam ja i w przeciągu trzech tygodni znalałam się w Stanach Zjednoczonych w stanie North Carolina.
A tam zaczął się nowy rozdział w moim życiu 😄